Tag: cenzura

Archiwum fanpejdża

Z dziejów rysunku satyrycznego: Niepokojąca satyra „Our Sunday Visitor”

Na pierwszy rzut oka prezentowany poniżej rysunek może sprawiać wrażenie satyry wymierzonej w cenzorskie zapędy organizacji katolickich. Nic bardziej mylnego. Został on stworzony przez katolicką organizację i opublikowany na łamach katolickiego tygodnika „Our Sunday Visitor” w 1939 roku. „Our Sunday Visitor”, założony w 1912 roku przez katolickiego biskupa Johna F.Czytaj dalej

Film, Listy i rankingi

Legion Przyzwoitości potępia i ostrzega: 20 filmów, których nie powinien oglądać katolik

Niewiele było i jest na świecie zjawisk tak egalitarnych, jak cenzura dokonywana z punktu widzenia moralności. Przynajmniej jeśli uznamy, że ocenianie jakiegokolwiek utworu z perspektywy poczucia moralności konkretnej grupy nie jest z definicji nieegalitarne. Po prawdzie – jest, ale taka konstatacja nie służy temu wstępowi. Nie pozwólmy więc, by wstrzymałyCzytaj dalej

Artykuły, Komiks

II wojna światowa w amerykańskich komiksach grozy z lat 50. XX wieku

Dziś w nikim nie budzi już chyba wątpliwości stwierdzenie, że niemożliwe jest opisanie dziejów jakiegokolwiek medium w oderwaniu od szerszej historii, w ramach której to kształtowało się, funkcjonowało i ewoluowało. Wśród badaczy komiksu panuje powszechny konsensus, w myśl którego do rozwoju rynku komiksowego w USA wydatnie przyczyniła się II wojnaCzytaj dalej

Historia Japonii, Japonia, Kultura Japonii

Misemono: japoński świat atrakcji, Cz. 4: Cenzura i relacje misemono z yose

Na przestrzenie epoki Edo liczba, częstotliwość pokazów misemono stale wzrastała. Sprzyjał temu fakt, że władze przyjmowały względem misemono permisywną postawę i – w przeciwieństwie do kabuki czy ukiyō-e – nie były zainteresowane ich regulacją, przynajmniej tak długo, jak te nie zatracały ulotnego charakteru. Cenzura misemono Nakazy zamknięcia pokazów wydawano rzadko,Czytaj dalej

Archiwum fanpejdża, Komiks

Historia pewnego problemu Jima Steranki z Kodeksem Komiksowym

Zgodzimy się chyba wszyscy, że cenzura nie jest, co do zasady, zbyt fajnym zjawiskiem. Nie spotkałem jeszcze nikogo, kto byłby psychofanem cenzury – jeśli już ktoś wypowiadał się o niej w trybie afirmatywnym, zawsze towarzyszyły temu mniejsze lub większe zastrzeżenia („w niektórych przypadkach”, „racja stanu”, „dzieciaczki” itd. itp.). Niemniej, zdarzaCzytaj dalej