Kilka dni temu w końcu obejrzałem Amerykańskiego żigolaka (American Gigolo, 1980) Paula Schradera. Kusiło mnie, by napisać, że go sobie odświeżyłem, ale byłoby to nadużyciem, ponieważ widziałem ten film tylko raz, w telewizji, w wielu plus minus dziesięciu lat i pamiętałem z niego tylko czołówkę. Po seansie mam kilka myśli,Czytaj dalej
