Komiksowe trójki Złotej Ery: Howard Nostrand

Gdybym miał stworzyć listę swoich ulubionych twórców komiksowych z lat 50. XX wieku – czego nigdy nie robiłem, nawet na własny użytek – Howard Nostrand zająłby na niej wysoką pozycję. A że w Polsce wciąż jest on mało znany, nie wyobrażam sobie lepszej postaci na początek nowego cyklu wpisów, w którym chciałbym prezentować w całości najciekawsze pozycje ze Złotej Ery amerykańskiego komiksu (głównie później, choć nie tylko).

Jak wielu współczesnych mu twórców, Nostrand przez długi czas stanowił dla amerykańskich miłośników komiksów enigmę – ci nie tylko nie znali jego nazwiska, ale też nie mieli pewności, które komiksy wyszły spod jego ręki. Wynikało to zarówno z faktu, że Nostrand nie podpisywał swoich prac (co było standardem w większości ówczesnych wydawnictw komiksowych), jak i tego, że doskonale naśladował styl innych twórców, zwłaszcza Jacka Davisa (do tego stopnia, że niektóre z jego komiksów uznawano za dzieła Davisa, zrealizowane anonimowo poza EC Comics). Stąd też fani komiksu posługiwali sie w odniesieniu do niego takimi określeniami, jak „tajemniczy rysownik” czy „rysownik w stylu Jacka Davisa”.

Zaczęło się to zmieniać w latach 70. za sprawą dwóch materiałów opublikowanych w 16. numerze „Graphic Stroy Magazine” – wywiadu, który kilka lat wcześniej przeprowadził z Nostrandem Bhob Stewart, i skróconej wersji jego autobiograficznego artykułu zatytułowanego „Nostrand on Nostrand”. Pełna wersja tego tekstu została opublikowana w 1985 roku, kilka miesięcy po śmierci Nostranda, w 96. numerze „The Comics Journal”.  Od tego czasu twórczość Nostranda coraz bardziej doceniano, dostrzegając w nim kogoś więcej niż tylko imitatora innych twórców, czego ukoronowaniem była publikacja wydania zbiorczego jego komiksów grozy o tytule Howard Nostrand’s Nightmare. Wydawnictwo to ukazało się w 2014 roku nakładem IDW Publishing, w ramach serii „The Chilling Archives of Horror Comics!”.

Nostrand, urodzony w 1929 roku, rozpoczął karierę w branży komiksowej w 1948 roku jako asystent Boba Powella. Zaczynał od nakładania tuszu na prace Powella, później odpowiadał za tła w jego komiksach, w końcu zaś dostał możliwość ich rysowania. W marcu 1952 roku odszedł ze studia Powella i rozpoczął działalność na własną rękę dla Harvey Comics. Początkowo rysował tam komiksy wojenne, wkrótce jednak redaktor wydawnictwa – Sid Jacobson – oddelegował go do prac nad komiksy grozy, stanowiącymi wówczas najpopularniejszy gatunek na rynku. Od tego czasu komiksy Nostranda pojawiały się regularnie we wszystkich tytułach grozy Harvey Comics – „Chamber of Chills”, „Witches Tales”, „Black Cat Mystery” i „Tomb of Terror”. Wykazał w nich zamiłowanie do humoru i duże umiejętności w tym zakresie, toteż gdy w 1954 roku Harvey Comics rozpoczęło wydawanie humorystycznego komiksu „Flip”, jednej z licznych imitacji „Mad” EC Comics”, Nostrand grał w nim pierwsze skrzypce… przez całe dwa numery, nim tytuł zamknięto.

W wyborze przez Nostranda stylu rysunku przypominającego Jacka Davisa – wcześniej bowiem wzorował się on na Powellu, co zrozumiałe w kontekście początków jego kariery i faktu, że Powell był jednym z najważniejszych twórców związanych z Harvey Comics – kluczową rolę odegrał Jacobson. W owym czasie najbardziej cenionymi komiksami grozy były tytuły EC Comics, stąd też Jacobson zachęcał swych twórców do naśladowania tego, co robiono w EC. Warren Kremer, pracujący wówczas w Harvey Comics, wspominał, że to Jacobson zwrócił uwagę Nostranda na komiksy Davisa i zasugerował, by wzorował się na nim. Co ten zrobił – ze świetnymi rezultatami. Postrzeganie go wyłącznie jako imitatora Davisa byłoby jednak dlań niesprawiedliwe. Nostrand inspirował się również innymi twórcami – wspominanym już Powellem, Wallym Woodem, Harveyem Kurtzmanem (zwłaszcza będącą znakiem rozpoznawczym Kurtzmana adaptacją technik filmowych, w szczególności zbliżeń) i Willem Eisnerem – umiejętnie łącząc ich wpływy.

Wprowadzenie pod koniec 1954 roku Kodeksu Komiksowego położyło kres nie tylko komiksom grozy, w których Nostrand się specjalizował, ale i jego komiksowej karierze. Tak jak wielu współczesnych mu twórców, Nostrand porzucił branżę i rozpoczął pracę jako komercyjny ilustrator. Pod koniec lat 50. powrócił na chwilę do komiksu, rysując pasek gazetowy „Bat Masterson” na podstawie popularnego serialu telewizyjnego – tworzył go od września do grudnia 1959 roku, w czym asystował mu rozpoczynający karierę Neal Adams, później pasek przejął Bob Powell. Ponownie powrócił do komiksu w 1975 roku – narysował wówczas dla Atlas Comics (linii komiksów Seabord Periodicals, wydawnictwa założonego przez Martina Goodmana po odejściu z Marvela) trzy numery komiksu „Targitt” i nałożył tusz na jedną z historii opublikowanych w 10. numerze „Vampire Tales” Marvel Comics. Rok później nawiązał współpracę z czasopismem „Cracked”, gdzie publikował humorystyczne komiksy do śmierci w 1984 roku.

No dobrze, nie przedłużając już. Przed Wami moje trzy ulubione komiksy Nostranda z tytułów grozy Harvey Comics. Każdy inny, wszystkie świetne. Mam nadzieję, że ich lektura dostarczy Wam tyle samo przyjemności, co mnie.

What’s Happening at… 8:30 P.M.

„Witches Tales”, nr 25, Harvey Comics, czerwiec 1954.

scen. Nat Barnett, rys. Howard Nostrand, tusz Howard Nostrand.

Dust Unto Dust

„Chamber of Chills”, nr 23, Harvey Comics, maj 1954.

scen. Howard Nostrand (?), rys. Howard Nostrand, tusz Howard Nostrand.

Lynch Mob

„Black Cat Mystery”, nr 45, Harvey Comics, sierpień 1953.

scen. Howard Nostrand (?), rys. Howard Nostrand, tusz Howard Nostrand.

Gdybyście chcieli mieć te historie na papierze, podpowiadam, że wszystkie trzy zostały przedrukowane w Howard Nostrand’s Nightmares, Dust Unto Dust i What’s Happenning… w Four Color Fear: Forgotten Horror Comics of the 1950s od Fantagraphics, a sama What’s Happening… w Art Out of Time: Unknown Comics Vissionaries, 1900-1969.

Bonus

W latach 50. XX wieku związek okładek amerykańskich komiksów z ich faktyczną zawartością był – poza nielicznymi wyjątkami – w najlepszym razie umowny, a w większości przypadkach właściwie nieistniejący. Okładki miały zachęcić potencjalnych czytelników do sięgnięcia po ten konkretny komiks z dziesiątek innych zalegających na stoiskach – musiały więc być atrakcyjne i dużo obiecywać (często więcej niż dostarczały same historie zawarte w komiksie). W przypadku komiksów grozy Harvey Comics na okładkach zamieszczano zwykle tytuł jednej z zawartych wewnątrz historii i luźno odpowiadającą mu ilustrację. Poniżej możecie zobaczyć okładkę 25. numeru „Witches Tales” zapowiadającą historię What’s Happening at… 8:30 P.M. – musicie przyznać, że związek między okładką i komiksem Nostranda jest dość ogólnikowy. Autorem okładki jest Warren Kremer.

Po wprowadzeniu Kodeksu Komiksowego wiele wydawnictw komiksowych przedrukowywało w swych tytułach wcześniej opublikowane historie, dostosowując je do wymogów Kodeksu. Harvey Comics nie było na tym polu wyjątkiem. Wydawnictwo przedrukowało w zmodyfikowanej postaci kilka historii Nostranda, w tym Lynch Mob, która trafiła do 61. numeru „Black Cat Mystic” z 1958 roku jako Line-Up.  Za zmianę warstwy graficznej historii, głównie przez kreatywne tuszowanie, odpowiadał Al Avison. Dzięki modyfikacjom, jakim poddano komiks, został on przekształcony z historii o linczu na niewinnym człowieku w opowieść o zatrzymaniu mordercy. Poniżej możecie zobaczyć zestawienie ostatniej planszy w wersji oryginalnej i zmodyfikowanej.

Na marginesie –  więcej o podobnych praktykach możecie dowiedzieć się z mojego artykułu Pacyfikacja niepokornych komiksów przez Kodeks Komiksowy na przykładzie zmian wprowadzanych w przedrukach komiksów sprzed 1955 roku.

Komiksy grozy Harvey Comics zyskały drugie życie – choć nie w oryginalnej postaci – w latach 60. i 70. XX wieku za sprawą Eerie Publications. Wydawnictwo to założyli w 1966 roku Myron Fass i Stanley Harris w celu kapitalizacji popularności czarno-białych komiksowych magazynów grozy Warren Publishing. W magazynach Eerie Publicatons, takich jak „Weird”, „Terror Tales”, „Tales of Voodo” i „Horror Tales”, początkowo publikowano czarno-białe przedruki klasycznych komiksów grozy Farrell Publications, a od grudnia 1969 roku przeróbki innych historii ze Złotej Ery. Polegało to na tym, że pracujący na zlecenie Eerie Publications rysownicy dostawali oryginalne komiksy, a następnie tworzyli na ich postawie swoje własne wersje, pozostawiając oryginalny tekst i układ kadrów. W procederze tym szczególnie chętnie sięgano po komiksy Harvey Comics – przetworzono ich blisko 200. Poniżej możecie zobaczyć dwie strony historii Stay Out of My Grave na podstawie Dust Unto Dust Norstranda. Autorem przeróbki jest argentyński rysownik Antonio Reynoso. Historia pojawiła się po raz pierwszy w 21. numerze „Witches Tales” (vol. 4, nr 6). Po raz pierwszy, ponieważ w Eerie Publications te same komiksy publikowano wielokrotnie – Stay Out of My Grave przedrukowano później w „Tales of Voodoo” (1974), „Horror Tales” (1976) i „Weird” (1978).

Dodaj komentarz