Joanna Guze, Bambi, „Film”, 1961, nr 8, s. 6. Ignacy Witz, Twórca pozornych arcydzieł, „Film”, 1961, nr 26, s. 4. Joanna Guze, Bronię Disneya, „Film”, 1961, nr 32, s. 4. Tomasz Kowalski, Melody Time, „Film”, 1962, nr 38, s. 4. Idziemy do kina: Bambi, „Film”, 1961, nr 3, s. 15.Czytaj dalej
Tag: film
Powrót animacji Disneya na polskie ekrany w latach 60. XX wieku
W 1960 roku peerelowskie władze zdecydowały się dopuścić na polskie ekrany kinowe i telewizyjne animacje studia Walta Disneya. W tym samym roku jedyny kanał telewizji publicznej rozpoczął emisję w niedzielne popołudnia godzinnego bloku z filmami krótkometrażowymi Disneya. Rok później pełnometrażowe disneyowskie animacje pojawiły się także na ekranach kinowych, po razCzytaj dalej
Facebookowe gównopeje, nietrafiony mem i film z Arnoldem Schwarzeneggerem
Odkąd kilka miesięcy temu w wieku wyskoczyła mi na przodzie czwórka, algorytmy Facebooka podrzucają mi jeszcze więcej husarsko-nacjolsko gównopejów, z którymi, delikatnie pisząc, mi nie po drodze, niż wcześniej. A i wcześniej podrzucały mi ich całkiem sporo. Czasem zastanawiam się, z czego to wynika. Pierwszym wytłumaczeniem jest to, że odczuwamCzytaj dalej
Adaptacja mechaniki gry w „Tropie”
Podejrzewam, że gdyby jakieś duże grono krytyczne stworzyło listę pięćdziesięciu filmów, które wyprzedziły swoje czasy, nie znalazłby się na niej Trop (Clue, 1985, Jonathan Lynn). A powinien. Co prawda niespecjalnie śledzę dyskusje na temat filmowych (teraz również serialowych) adaptacji gier, więc nie wiem, na ile to wciąż temat aktualny, aleCzytaj dalej
„Delirium”, czyli kicz, erotyka i ciekawe pomysły
Delirium (Le Foto di Gioia, 1987, Lamberto Bava) to film, obok którego trudno mi przejść obojętnie, a jeszcze trudniej ocenić w kategoriach „dobry” i „zły”, a nawet ulokować gdzieś na spektrum pomiędzy tymi biegunami. Bo ma momenty i pomysły zarówno wspaniałe, jak i koszmarne. Sama warstwa wizualna, która jest zwykleCzytaj dalej
„Walker” po latach
Wróciłem po latach do filmu Walker (1987), który pogrzebał karierę Alexa Coxa w głównonurtowym kinie – przy budżecie wynoszącym 6 milionów dolarów film przyniósł przychody z wyświetlania w kinach w okolicach 250 tys. dolarów. Nie da się ukryć, że była to spektakularna klapa. Nie wiem, czy jest to dobry film,Czytaj dalej
Kilka słów o „Oświeceniu Jima Woodringa”
To nie jest recenzja. Ani nawet pogłębiona notka. To tylko lekko przeredagowany komentarz, który zamieściłem w dwóch lub trzech miejscach w odpowiedzi na pytanie, czy warto obejrzeć film dokumentalny Oświecenie Jima Woodringa (The Illumination of Jim Woodring, 2019, Chris Brandt), który trafiła na Prime Video. Moim zdaniem warto, zwłaszcza jeśliCzytaj dalej
„Amerykański gladiator”, czyli „Amerykański ninja” ze współczesnymi samurajami
Był taki moment w dziejach tanich akcyjniaków robionych na rynek VHS, gdy filmy o ninjach straciły na popularności, ale sama Japonia wciąż budziła zainteresowanie, nawet większe niż wcześniej, czego efektem na polu akcyjniaków były filmy z wątkiem jakuzy. Najbardziej kuriozalnym przypadkiem z tego zwrotu jest produkcja, w której wytwórnia CannonCzytaj dalej
Okrucieństwo Japończyków podczas II wojny światowej według wytwórni Hammer
Znacie pewnie takie sytuacje, gdy produkcja jakiegoś dużego filmu daje impuls do realizacji czegoś podobnego, lecz skromniejszego. Nie mam na to twardych dowodów, ledwie przesłanki, ale sądzę, że tak właśnie było z superprodukcją wojenną Most na rzece Kwai (The Bridge on the River Kwai, 1957, David Lean) i zrealizowanym przezCzytaj dalej
Kilkadziesiąt zdań o filmie „The Primevals”
Nie zazdroszczę osobom, które chciałyby podjąć się przygotowania pełnoprawnej recenzji The Primevals. Bo jest to rzecz wymykająca się recenzenckim schematom. Z jednej strony film-legenda, dobrze sprawdzający się w materiałach ciekawostkowych, z drugiej – tytuł bardzo trącący myszką, przy czym to myszkotrącenie było ze strony jego twórcy intencjonalne i wielopoziomowe. KorzenieCzytaj dalej
„Siedmiu samurajów” w kosmosie… i komiksie
Jakiś czas temu, by się nagrodzić za ukończenie artykułu, sprezentowałem sobie komiks. Dość już wiekowy, fajny i bezpośrednio związany z moimi – że tak górnolotnie napisze – zainteresowaniami badawczymi. Bo wiadomo – łatwiej wydaje się te dwie dyszki, gdy można sobie wmówić, że „to do pracy”. Ha! Sprytne. Osoby, któreCzytaj dalej
Gdy anegdota to za mało, czyli: „Nezura 1964”
Bywam czasem oskarżany, głównie we własnym domu (ciekawe, kiedy Karolina zobaczy ten wpis i czy napisze, że to nieprawda), o to, że wystawiam filmom ocenę jeszcze przed ich obejrzeniem, na podstawie tego, co o nich wyczytałem, lub samej ich koncepcji. Moje wrażenia po seansie filmu Nezura 1964 (2020, Hiroto Yokokawa)Czytaj dalej
Komiksowe „Noce Cabirii” w „Filmie”
Z nieznanej historii polskiego komiksu? Pytajnik jest tam, ponieważ nigdy nie spotkałem się (a przynajmniej: nie pamiętam, żebym się spotkał) ze wzmianką o tym przedsięwzięciu. Spójrzcie, jaką szyderę z ludzi, którzy spodziewali się po filmach Felliniego bardziej sensacyjnej zawartości, przygotowali Robert Azderball i Szymon Kobyliński. Myślę, że nieprzypadkowo sięgnęli poCzytaj dalej
Przepowiednie Nostradamusa po japońsku
Gdybym prowadził peja bazującego na sensacji, mógłbym ten wpis zacząć od zdania: „Film, którego nigdy nie obejrzysz, bo wytwórnia, która go wyprodukowała, ci to uniemożliwi”. No, po prawdzie prawie tak zacząłem, ale jako że nie prowadzę peja bazującego na sensacji, to od razu wejdę w przypisy precyzujące tę kwestię –Czytaj dalej
Vernon Wells w „Dziewczynie z komputera”
Dziewczyna z komputera (Weird Science, 1985, John Hughes) to jeden z tych filmów, które znałem tylko przez osmozę – za sprawą latających w różnych miejscach fragmentów, cytatów, parodii oraz wspomnień osób, które kiedyś film widziały. I, prawdę pisząc, nie bardzo chciałem poznawać go w inny sposób, bo miałem wrażenie, żeCzytaj dalej
Klasyczne animacja postapo z uroczymi zwierzątkami
W grudniu 1939 roku, niespełna trzy miesiące po wybuchu II wojny światowej, na ekrany amerykańskich kina trafiła krótkometrażowa animacja z antropomorficznymi zwierzętami, będąca de facto (choć nikt wówczas tego tak nie nazywał) filmem postapokaliptycznym. W Pokoju na ziemi (Peace on Earth, Hugh Harman), bo o tym filmie mowa, małe wiewiórkiCzytaj dalej
Kilka ciekawostek w temacie oryginalnego scenariusza do „Obcego”
Dlaczego Ellen Ripley z filmu Obcy: Ósmy pasażer Nostromo (Alien, 1979, Ridley Scott) jest tak niezwykła postacią kobiecą jak na standardy ówczesnego kina science fiction – centralną, racjonalną, sprawczą, nie wpadającą w rolę damy w opałach? Między innymi dlatego, że w pierwotnej wersji scenariusza nie została pomyślana jako postać kobieca.Czytaj dalej
Kilka myśli o autobiografii Charlesa Banda
Miałem taki sprytny plan, żeby powolutku prezentować tu książki, albumy i komiksy, które przywiozłem z konferencyjnego wyjazdu do USA. Bo okupiłem się solidnie, głównie w pozycje z drugiej ręki, często już niedostępne w regularnej sprzedaży. No i to „powolutku” weszło mi tak mocno, że minęły dwa miesiące, a ja nieCzytaj dalej
Sentymentalna myśl o filmie „Robot Jox”
Skoro od jakiegoś czasu zarzucam peja wpisami o produkcjach Charlesa Banda, to, kontynuując temat, nie mogę nie wspomnieć o filmie, do którego mam ogromny sentyment od dzieciństwa. A jest nim Robot Jox z 1989 lub 1990 roku (zależy, czy za wiążący przyjmiemy rok produkcji czy premiery) w reżyserii arcywspaniałego StuartaCzytaj dalej
King Kong kontra monstrum frankensteina, czyli: Skąd wziął się pewien znany film
Z historii niebyłej kina: King Kong walczy z ogromnym potworem Frankensteina, a oba monstra zostają wprawione w ruch (i w bój) za pomocą animacji poklatkowej, nad czym pieczę sprawuje Willis H. O’Brien, twórca efektów specjalnych do oryginalnego King Konga z 1933 roku. A było (i nie było) tak… W 1960Czytaj dalej
Niespełnione sny o filmowej adaptacji komiksu „Sandman”
Choć pierwsze informacje o rozpoczęciu prac nad serialem „Sandman” pojawiły się w czerwcu 2019 roku, próby przeniesienia kultowego komiksu Neila Gaimana na ekrany – zarówno małe, jak i duże – podejmowano o wiele wcześniej. Te nigdy jednak nie wyszły poza fazę scenariusza. Prace nad ekranizacją „Sandmana” niemal od początku wywoływałyCzytaj dalej