Tag: komiks amerykański

Archiwum fanpejdża, Film, Komiks

Dan O’Neill na wojennej ścieżce z Disneyem

Wraz z początkiem roku w wielu miejscach informowano, że film animowany Parowiec Willie (Steamboat Willie) z 1928 roku wszedł w USA do domeny publicznej, wskutek czego pojawiły się pierwsze zapowiedzi niedisneyowskich projektów wykorzystujących wizerunek Myszki Miki, głównie – co chyba nie jest zaskoczeniem – jakichś gówno-horrorów. Nie mam co prawdaCzytaj dalej

Archiwum fanpejdża, Komiks

Dwie różnice w dwóch polskich wydaniach komiksu „A Black and White World”

Co prawda polski rynek komiksowy nie dostarcza ku temu (póki co) wielu okazji, ale gdy takie się zdarzają, lubię porównywać przekłady różnych polskich wydań tego samego zagranicznego komiksu. Niedawno sięgnąłem do dwóch polskich wydań historii A Black and White World według scenariusza Neila Gaimana z rysunkami Simona Bisleya, pierwotnie opublikowanejCzytaj dalej

Komiks, Prasa z lamusa, Wygrzebane w archiwach

Tematyka „comicsów” w „Dzienniku Łódzkim” z lat 50. XX wieku.

Ponad rok temu prezentowałem tu materiały prasowe dotyczące komiksów z „Życia Warszawy” z lat 50. XX wieku. Po długiej (zbyt długiej) przerwie mam dla Was kolejny zestaw w tym temacie. Tym razem to materiały z tego samego okresu, lecz z „Dziennika Łódzkiego”. Cyfrowe wersje archiwalnych numerów „Dziennika Łódzkiego”, z którychCzytaj dalej

Archiwum fanpejdża, Komiks

Superman wypowiada wojnę samochodom

Przeczytałem dziś wypowiedź niegdysiejszego rajdowca, aktualnie celebryty, który sam lubił przekraczać prędkość na drogach, za co kilka lat temu odebrano mu prawo jazdy, broniącą pirata drogowego, który zabił siebie i trzech pasażerów. No i gdy to czytałem, przypomniał mi się komiks o Supermanie, o którym opowiadałem w ubiegłą sobotę, opublikowanyCzytaj dalej

Archiwum fanpejdża, Komiks

Artysta, po którego amerykańscy twórcy komiksów sięgali najczęściej?

Coraz bardziej przekonuję się do słuszności myśli, że artystą, po którego twórczość najczęściej sięgali amerykańscy rysownicy komiksowi w poszukiwaniu inspiracji, był M. C. Escher. Co prawda nie mam na to twardych kwitów (znaczy – jeszcze nie liczyłem), ale tak byłbym skłonny przypuszczać. Nie Edward Hopper (choć po niego sięgano często,Czytaj dalej

Archiwum fanpejdża, Komiks

The Marksman i trzy strzały

Jednym ze zjawisk, które najbardziej fascynują mnie w kulturze, jest przypadkowość, a właściwie ten jej specyficzny rodzaj, który nadaje tekstom kultury znaczenia niezamierzone przez ich twórców. Weźmy na przykład kadr otwierający historię The Amazing Adventures of the Three Shadows z 37. numeru „Smash Comics” z 1942 roku. Polski bohater –Czytaj dalej