Wielokrotnie zdradzałem tu (i w innych miejscach), że fascynuje mnie rynek wydawniczy epoki transformacji ustrojowej w Polsce. Wiecie… Ten magiczny czas, gdy książki i komiksy wydawały przedsiębiorstwa, które równolegle zajmowały się handlem owocami, importem japońskiej elektroniki, organizacją wycieczek i innymi obszarami tego całego F.H.P.U. i z o.o. Gdy masowo zaspokajanoCzytaj dalej
Nieortodoksyjna komiksowa adaptacja „Odysei”
Wczoraj wróciłem po latach do komiksowej adaptacji Odysei autorstwa Jacques’a Loba i Georges’a Picharda. Adaptacji pod względem przedstawionych w niej wydarzeń i ich kolejności dość wiernej, lecz z twistem. Jest to bowiem wizja tej historii mocno dänikenowska. Znaczy: helleńskie bóstwa są w niej kosmitami, a wszelkie nadnaturalne elementy historii tłumaczyCzytaj dalej
Komiks o opętanym papieżu
Dziwnie czasem działa pamięć. Wczoraj wieczorem zupełnie bez powodu (takie przynajmniej mam wrażenie, choć pewnie gdybym dokładnie odtworzył ciąg myślowy, to jakiś powód by się znalazł) przypomniała mi się miniseria komiksowa, w której ofiarą opętania pada papież (wcale-nie-Benedykt XVI). Komiks to Roman Ritual, a stworzyli go El Torres (scenariusz) iCzytaj dalej
Matta Maddena 99 sposobów na komiksowe opowiedzenie historii
Wróciłem niedawno do wspaniałego komiksu/eksperymentu Matta Maddena pod tytułem 99 Ways to Tell a Story: Exercises in Style z 2005 roku. A dziś pomyślałem, że znajdzie się tu przynajmniej kilka osób, które projekt może zainteresować. Rzecz jasna – jeśli go nie znają. Madden podjął się przeniesienia na grunt komiksu eksperymentuCzytaj dalej
Na szybko o komiksie „To był najlepszy koniec świata”
Nie planowałem nic o tym komiksie pisać, a jeszcze kilka minut temu myślałem, że tylko odłożę go na półkę, nucąc pod nosem „bene, bene”, ale odmieniło mi się. Spontanicznie. Gdy był tak z dwadzieścia centymetrów o miejsca, na którym miał spocząć.Łapcie więc coś na (turbo)szybko spisane.To był najlepszy koniec świataCzytaj dalej
[Recenzja] „Brama Orientu”
W 2022 roku na polskim rynku ukazał się świetny komiks szpiegowski Rapsodia węgierska. Pod koniec ubiegłego miesiąca do sprzedaży trafiła jego kontynuacja – Brama Orientu. Póki co wydawnictwo Kurc trzyma się więc częstotliwości publikacji oryginalnych albumów z serii „Przygody Maxa Fridmana” (te dwa pierwotnie ukazały się kolejno w 1982 iCzytaj dalej
„Giraffes on Horseback Salad”
Na całym świecie przez biurka producentów, zwłaszcza redaktorów wytwórni, przewijają się setki scenariuszy, scenopisów, treatmentów, innymi słowy – pomysłów na filmy, które na razie jeszcze nie zostały zrealizowane. Tylko niewielka cześć z nich staje się gotowymi utworami ekranowymi. Toteż historia kina pełna jest opowieści o filmach niedokończonych, odwołanych, przerwanych naCzytaj dalej
„Karta z kroniki szaleństwa”: Arcydzieło (japońskiego) filmu awangardowego
Karta z kroniki szaleństwa (Kurutta ichipēji, 1926, Teinosuke Kinugasa) należy do szczytowych osiągnięć filmu awangardowego – nie tylko japońskiego, ale i światowego. Przynajmniej w wersji, którą można oglądać dziś, opracowanej przez reżysera w latach 70. ubiegłego wieku. A było tak… Sensacyjne odkrycie W 1971 roku Teinosuke Kinugasa przypadkiem odkrył wCzytaj dalej
Pierwsze kadry z Supermanem z polskim tekstem?
Być może zidentyfikowałem pierwszy przypadek polskojęzycznego tekstu wpisanego w dymki kadrów z komiksów o Supermanie. Nie w polskiej publikacji, lecz w anglojęzycznym, amerykańskim periodyku w języku polskim. A konkretnie w artykule Leo Janosa „W obronie komiksów” zamieszczonym w 92. numerze czasopisma „Ameryka” z 1966 roku. Wpis pojawił się na fanpejdżuCzytaj dalej
Komiksowa biografia twórcy mormonizmu
Jednym z postanowień czytelniczych, jakie powziąłem na ten rok, był powrót do komiksów w szerokim tego terminu znaczeniu non-fiction. Póki co idzie mi to tak sobie, właściwie to człapie, niemniej – człapie. Pewnym paradoksem jest to, że z postanowieniem człapię, zamiast iść, a tym bardziej biec, ze względu na dobrodziejstwoCzytaj dalej
Finał „Amerykańskiego żigolaka”
Kilka dni temu w końcu obejrzałem Amerykańskiego żigolaka (American Gigolo, 1980) Paula Schradera. Kusiło mnie, by napisać, że go sobie odświeżyłem, ale byłoby to nadużyciem, ponieważ widziałem ten film tylko raz, w telewizji, w wielu plus minus dziesięciu lat i pamiętałem z niego tylko czołówkę. Po seansie mam kilka myśli,Czytaj dalej
Pierwsze brytyjskie wydanie komiksów o Asteriksie
W 43 roku n.e. cała Brytania została podbita przez Rzymian. Cała? Nie! Jest taka jedna kraina, która zwycięsko stawia opór najeźdźcom. Niewielka osada Nevergivup otoczona ośmioma rzymskimi obozami warownymi – Harmoniu, Cranium, Premium, Pandemonium, Rostrum, Aquarium, Laudanium i Maximum. Osada zdolna jest stawiać opór Rzymowi dzięki dającemu ogromną siłę wywarowiCzytaj dalej
Filmowe ósemki 2026 roku #3
Oj, coś mi nie idą te filmowe ósemki, czyli donoszenie, w paczkach po osiem tytułów, co w tym roku obejrzałem, po raz pierwszy lub w ramach powtórki. Jak dotąd zamieściłem dwie, a więc zatrzymałem się na stanie ze stycznia. A jest już końcówka marca. Być może powinienem przemyśleć formułę… Ale,Czytaj dalej
Filmowe ósemki 2026 roku #2
Trochę to trwało, ale w końcu przybywam z drugą odsłoną filmowych ósemek 2026 roku. Czyli wykazu filmów, które ostatnimi czasy oglądałem, z krótkim komentarzem. Na ten rzut nie załapała się żadna powtórka – wszystkie z nich widziałem po raz pierwszy. Najstarszym był Świat, ciało i szatan (The World, the FleshCzytaj dalej
„W poszukiwaniu Ptaka Czasu” w wersji growej
Mam pytanie, a zarazem coś do pokazania. Po kolei jednak. Najpierw kilka zdań tytułem wyjaśnienia. Ostatnimi czasy nieśpiesznie zgłębiam temat, który wcześniej był mi znany co najwyżej pobieżnie (i to bardzo pobieżnie). Mianowicie – gier na podstawie komiksów z lat 80. i pierwszej połowy lat 90. XX wieku. Nie jestCzytaj dalej
Mrożący krew w żyłach film edukacyjny
Czy blisko pięćdziesięcioletni krótkometrażowy film edukacyjny, instruktażowy, będący elementem kampanii społecznej, czy jak zwał, tak zwał, może (wciąż) emocjonalnie kopać? Może. Jeśli to Apacze (Apaches) z 1977 roku w reżyserii Johna Mackenziego – tego samego, spod ręki którego wyszedł świetny kryminał Długi Wielki Piątek (The Long Good Friday, 1980) zCzytaj dalej
Belgijskie Centrum Komiksu
Podczas niedawnego wywczasu w Brugii (o którym wspominałem, pokazując tu zdjęcia ze sklepu komiksowego De Striep Promo) wyskoczyliśmy do Brukseli. A konkretnie do Belgijskiego Centrum Komiksu. Bo skoro z Brugii do Brukseli jedzie się pociągiem godzinę, to aż żal było nie skorzystać z okazji. Zajrzeliśmy na wszystkie wystawy stałe iCzytaj dalej
Makabryczna strzelanka z perspektywy pierwszoosobowej… tylko że to film
Mam słabość do twórczości Giulia De Santiego, współtwórcy studia Necrostorm, specjalizującego się w produkcji niezależnych filmów z niskim budżetem, za to wysokim stężeniem gore. A w ramach tejże największą słabość mam do serii „Hotel Inferno” , utrzymanej w kluczu (bardzo) krwawego horrorowego FPS-a. W tej zaś do jej drugiej odsłonyCzytaj dalej
Park Potworów w Bomarzo w filmach
Na liście miejsc, które chciałbym odwiedzić, od lat bardzo wysoko znajduje się Park Potworów w Bomarzo – późnorenesansowy park pełen rzeźb i posągów mitologicznych stworzeń i zwierząt. Posągi i rzeźby zostały wykonane na polecenie Piera Francesca Orsiniego (1523-1583), a prace nad nimi, jak i całym parkiem, który Osrini poświęcił pamięciCzytaj dalej



















