Mam słabość do twórczości Giulia De Santiego, współtwórcy studia Necrostorm, specjalizującego się w produkcji niezależnych filmów z niskim budżetem, za to wysokim stężeniem gore. A w ramach tejże największą słabość mam do serii „Hotel Inferno” , utrzymanej w kluczu (bardzo) krwawego horrorowego FPS-a. W tej zaś do jej drugiej odsłonyCzytaj dalej
Miesiąc: Styczeń 2026
Park Potworów w Bomarzo w filmach
Na liście miejsc, które chciałbym odwiedzić, od lat bardzo wysoko znajduje się Park Potworów w Bomarzo – późnorenesansowy park pełen rzeźb i posągów mitologicznych stworzeń i zwierząt. Posągi i rzeźby zostały wykonane na polecenie Piera Francesca Orsiniego (1523-1583), a prace nad nimi, jak i całym parkiem, który Osrini poświęcił pamięciCzytaj dalej
Filmowe ósemki 2026 roku #1
W ubiegłym roku miałem plan, a właściwie to postanowienie noworoczne, żeby regularnie zamieszczać w swoich mediach społecznościowych, a później także na blogu, zestawień ośmiu plakatów filmów, które ostatnio obejrzałem (zarówno po raz pierwszy, jak i w ramach odświeżania) – i krótkiego komentarza. Nie pykło. Skończyło się na dwóch zestawieniach filmowychCzytaj dalej
„Krew dziewicy” – jeden z komiksów 2026 roku (a mamy dopiero styczeń)
Jestem osobą z natury zbyt roztrzepaną, by robić coroczne podsumowania najlepszych rzeczy, jakie przeczytałem czy obejrzałem. Ale… …gdybym miał za dwanaście miesięcy zrobić wykaz najlepszych komiksów wydanych w Polsce w 2026 roku, to byłoby mi o tyle łatwiej, że murowanego kandydata do pierwszej dziesiątki, a najpewniej i do pierwszej piątki,Czytaj dalej
O „Władcach czasu” na szybko (i krótko)
Po niedawnym seansie Gandaharu, trzeciej pełnometrażowej animacji René Laloux z 1987 roku, siłą rozpędu podjąłem jego wcześniejszy film pełnometrażowy, czyli Władców czasu (Les Maîtres du temps) z 1982 roku. Było to drugie podejście Laloux do adaptacji powieści Stefana Wula – Władcy czasu powstali na bazie Sieroty z Perdide (L’Orphelin deCzytaj dalej
Rewatch po latach: „Gandahar”
Po ponad dwóch dekadach od ostatniego seansu powróciłem do filmu Gandahar, ostatniej pełnometrażowej animacji w reżyserii René Laloux z 1987 roku, do której projekty scenografii, postaci i innych istot robił komiksiarz Caza. Był to powrót miły, a jednocześnie uświadamiający mi, jak niewiele z tego filmu pamiętałem. Choć widziałem go wcześniejCzytaj dalej
Cudowny sklep komiksowy w Brugii
Od kilku lat, gdy jestem za granicą, staram się odhaczyć dwa komiksowe elementy wojażu. Pierwszym jest zakup jakiegoś komiksowego suweniru – lokalnego komiksu albo lokalnego wydania zagranicznej pozycji (najlepiej, gdy ma jakiś szeroko rozumiany polski akcent). Drugim jest odwiedzenie lokalnego sklepu z komiksami (najlepiej takiego z rzeczami z drugiej ręki).Czytaj dalej






