Mrożący krew w żyłach film edukacyjny

Czy blisko pięćdziesięcioletni krótkometrażowy film edukacyjny, instruktażowy, będący elementem kampanii społecznej, czy jak zwał, tak zwał, może (wciąż) emocjonalnie kopać?

Może. Jeśli to Apacze (Apaches) z 1977 roku w reżyserii Johna Mackenziego – tego samego, spod ręki którego wyszedł świetny kryminał Długi Wielki Piątek (The Long Good Friday, 1980) z błyskotliwą rolą Boba Hoskinsa.

Dwudziestosześciominutowy film Apacze został wyprodukowany przez brytyjski Central Office of Information na potrzeby Health and Safety Executive, a poświęcony był kwestii bezpieczeństwa dzieci na terenach rolniczych.

Tematyka nie brzmi zbyt zachęcająco? Być może. Ale wykonanie. Oj, to już inna para kaloszy.

Film zaczyna się od zabawy szóstki dzieci w kowbojów i Indian. Dzieciaki mają zabawkową broń, część z nich nosi opaski i ma twarze umalowane w „indiańskie barwy wojenne”. Dostrzegają traktor z przyczepą, który w ramach zabawy traktują jako wóz z konwoju osadników. Ruszają za nim w pościg. Jedno z dzieci wskakuje na przyczepę i „strzela” do kierowcy traktora. Kierowca dołącza do zabawy, odpowiadając ogniem. Uradowanie dziecko wpada pod koła. Traktor się zatrzymuje. Dziecka nie można już uratować.

A to dopiero początek. W kolejnych dniach dzieci kontynuują zabawę, a ich liczba zmniejsza się. Czy pod koniec będzie żyło choćby jedno z nich?

Mocna rzecz. Ciekawe, jaki efekt film wywierał na dzieci, którym puszczano go w latach 70. i 80. XX wieku.

Wpis pojawił się na fanpejdżu 18 stycznia 2026 roku.

Dodaj komentarz