„Kinema Record” (alternatywnie „Kinema rekōdo”) był magazynem filmowym wydawanym w Japonii w latach 1913-1917. Pismo zrzeszało progresywnych miłośników kina, którzy dali początek nieformalnemu Ruchowi Czystego Filmu (Jun’eigageki undō), mającemu ambicję modernizacji japońskiego kina przez upodobnienie go do kina zachodniego. Nazwa „Kinema Record” wprowadzona została w piątym numerze, wcześniej zaś magazynCzytaj dalej
„Japanese Story-Tellers from the French of Jules Adams by Osman Edwards”
W czwartej odsłonie cyklu o misemono poświęciłem sporo miejsca teatrowi yose, stanowiącemu niejako japoński odpowiednik amerykańskiemu wodewilu i brytyjskiego music-hallu, czyli widowisk składających się z niepowiązanych ze sobą atrakcji, takich jak piosenki, taniec, skecze, krótkie formy dramatyczne, akrobatyka, tricki magiczne czy sztuczki zwierząt. W „japońskim wodewilu” najważniejszą rolę odgrywały zróżnicowaneCzytaj dalej
Kina w tokijskiej dzielnicy filmowej Asakusa w latach 30 i 40. XX wieku
Niedawno zamieściłem w Galerii wybór wczesnych japońskich plakatów filmowych udostępnionych przez Narodowe Centrum Filmowe, działające przy Narodowym Muzeum Sztuki Współczesnej w Tokio. Na stronie internetowej muzeum zamieszczono również wybór fotografii japońskich kin z lat 30. i 40. XX wieku. Poniżej prezentuję fotografie trzech kin położonych w tokijskiej dzielnicy Asakusa, stanowiącejCzytaj dalej
Wczesne japońskie plakaty filmowe z kolekcji Narodowego Centrum Filmowego
Narodowe Centrum Filmowe działające przy Narodowym Muzeum Sztuki Współczesnej w Tokio udostępniło w ubiegłym roku elektroniczne wersje części swoich zbiorów wczesnych japońskich plakatów filmowych. Wówczas zupełnie mi to umknęło, a na plakaty natknąłem się wczoraj – tradycyjnie już – szukając w Internecie całkiem innych rzeczy. Pomyślałem więc, że jest toCzytaj dalej
Civil Religion a amerykańskie kino głównego nurtu
Co nas drażni w amerykańskim kinie? Gdy przyjrzeć się ogólnodostępnym polskim portalom filmowym pod kątem amerykańskich produkcji główno-nurtowych można dostrzec ciekawą zależność – niesłabnące zainteresowanie tego typu kinematografią połączone z intensywną jej krytyką. Krytyka ta nie odnosi się – o dziwo – do wszystkich aspektów hollywoodzkiego kina będących konsekwencją jegoCzytaj dalej
Shōzō Makino i Matsunosuke Onoe: Ojciec filmu japońskiego i jego największa gwiazda
Powiedzieć o nim, że był gwiazdą, to za mało. Matsunosuke Onoe był fenomenem. W szczytowym okresie jego kariery na terenie tokijskiej dzielnicy Asakusa, stanowiącej wówczas rozrywkowe centrum Japonii, znajdowały się trzy kina, w których wyświetlano po trzy różne filmy z Onoe w roli głównej. Co dziesięć dni każde z nichCzytaj dalej
Fotografie aktorów kabuki z lat 1878-1888
Przeszukując zasoby Internetu w poszukiwaniu fotografii Ichikawy Danjūrō IX, natrafiłem na interesujący album znajdujący się w kolekcji British Museum. Album zawiera czterdzieści dwie fotografie z lat 1878-1888, przedstawiające aktorów teatru kabuki w rolach, w których wówczas występowali. Fotografie mają popularny wówczas format wizytówkowy (carte de visite), zaś utrwalone zostały wCzytaj dalej
Historia 47 roninów na fotografiach Kazumasy Ogawy
Kazumasa Ogawa (1860-1929), znany również jako Isshin Ogawa i Kazuma Ogawa, należał do grona najpopularniejszych fotografów okresu Meiji. Jego ojciec był wasalem wpływowego klanu samurajskiego Matsudaira, który stracił na znaczeniu wraz z obaleniem siogunatu i otwarciem się Japonii na świat. W młodości Ogawa pobierał nauki fotografii u Renjō Shimooki, zaśCzytaj dalej
Chūshingura okiem redakcji „Life” w 1943 roku
Jakiś czas temu mogliście przeczytać tu obszerny tekst o historii 47 roninów, jej żywocie na deskach japońskiego teatru i jej filmowych interpretacjach. Dziś chciałbym Wam zaprezentować artykuł poświęcony tej opowieści i inspirowanej nią sztuce teatralnej, który ukazał się w magazynie „LIFE” w numerze z 1 listopada 1943 roku. Jak łatwoCzytaj dalej
Mockbusting w wersji vintage: Chaty wuja Toma
Przed kilkoma miesiącami prezentowałem tu zestawienie kadrów z filmów Predator i Robowar. Zestawienie to miało na celu zilustrować skrajny wariant mockbustingu, rozumianego jako praktyka tworzenia filmów mających kapitalizować na popularności lub kampanii marketingowej innych tytułów. Mockusting jest zjawiskiem zróżnicowanym, w tym konkretnym przypadku przyjął jednak postać ekstremalną – Bruno MatteiCzytaj dalej
Mockbusting po włosku: „Predator” vs. „Robowar”
Niniejsza odsłona Galerii stanowi suplement do opublikowanego na początku roku zestawienia plakatów (w większości) amerykańskich przebojów filmowych i ich włoskich imitacji. Od tego czasu kilkanaście osób pytało mnie, do jakiego stopnia producenci i reżyserzy z Półwyspu Apenińskiego „inspirowali się” zagranicznymi tytułami. Wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa,Czytaj dalej
Włoskie imitacje zagranicznych przebojów filmowych
Zacznijmy od radykalnej tezy. Niemal każda kinematografia narodowa posiada segment produkcji eksploatacyjnej. Kinematografia włoska jest eksploatacyjna z definicji. Każda formuła gatunkowa, jaka wykształciła się na jej gruncie – peplum, spaghetti western, giallo, kino kanibalistyczne etc. – została przez nią wyciśnięta do ostatniego lira, a następne porzucona, zwykle bez jakichkolwiek próbCzytaj dalej
Transujące roboty, skacowane miasta i klony Conana: Wstęp do problematyki mockbustingu
Był rok 1999, przełom listopada i grudnia – okres wzmożonego mikołajkowo-gwiazdkowego szału zakupów. Przedzierając się przez targowisko, będące ostatnim odcinkiem trasy wiodącej od mojego liceum do dworca autobusowego, w otaczającym mnie gwarze wyłowiłem słowo, którego nie spodziewałem się w tym miejscu usłyszeć – anglojęzyczni cudzoziemcy stanowili wszak wówczas w ChrzanowieCzytaj dalej
Shakespeare w amerykańskim kinie gatunków z lat 1945-1961
Stephen Crowl dokonał niegdyś podziału historii filmu szekspirowskiego na pięć „aktów”: epokę kina niemego, w której zrealizowano kilkaset produkcji na podstawie szekspirowskiego materiału, lata 30., w których w Hollywood podjęto pierwsze próby fuzji Shakespeare’a i kina popularnego, okres wzmożonej produkcji filmów szekspirowskich od zakończenia II wojny światowej do początku latCzytaj dalej
Trylogia Cyberpunkowa, Appendix: „New Rose Hotel” jako cyberpunk „tu i teraz”
New Rose Hotel (1998, Abel Ferrara) to ekranizacja drugiego z trzech opowiadań Williama Gibsona stanowiących przyczynek do Trylogii Ciągu. W utworach tych pisarz stopniowo rozwijał niepokojącą koncepcję świata znajdującego się pod władaniem ponadnarodowych korporacji pogrążonych w permanentnej wojnie o najmniejszy strzęp informacji, który mógłby przyczynić się do dokonania kolejnego przełomuCzytaj dalej
Trylogia Cyberpunkowa, Cz. 3: Prototypowy film cyberpunkowy
John Cawelti stwierdził niegdyś, że każdy gatunek przechodzi przez trzy stadia: okres początkowy, w którym kształtują się jego podstawowe wyznaczniki; fazę samoświadomości, cechującą się zgodnością oczekiwań twórców i widzów odnośnie tego, jakie elementy winny zawierać przynależące do niego utwory, w końcu zaś okres znużenia formułą, którego konsekwencją jest zmierzch gatunku.Czytaj dalej
Trylogia Cyberpunkowa, Cz. 2: Radość tropienia cyberpunkowych motywów
Pauline Kael zauważyła niegdyś, że „romantyczny aspekt kina nie tkwi tylko w opowieściach i postaciach przewijających się na ekranie, ale również w młodzieńczym marzeniu o spotkaniu kogoś, kto żywi takie same uczucia jak my, względem rzeczy, które właśnie obejrzeliśmy”, a kiedy tylko do takich spotkań dochodzi, więcej niż o dobrychCzytaj dalej
Trylogia Cyberpunkowa, Cz. 1: Nie dla głównego nurtu?
Cyberpunk relatywnie szybko wykroczył poza sferę literatury, na gruncie której się wykształcił, szturmem wdzierając do świata filmu, komiksu, gier, a nawet muzyki[1]. W przeciwieństwie jednak do rynku gier, tak fabularnych, jak i komputerowych, a do pewnego stopnia również i branży komiksowej, które poetykę i filozofię literackiego pierwowzoru transponowały zazwyczaj stosunkowoCzytaj dalej
„Kultura tradycyjna” i „kultura popularna” – pozorna sprzeczność. Kilka uwag o japońskiej (pop)kulturze okresu Edo
Pozwolę sobie zacząć tonem osobistym. Więcej nawet: zacznę od wyznania. Choć jestem niereformowalnym dziecięciem epoki cyfrowej i orędownikiem totalnej digitalizacji, od czasu do czasu zdarza mi się oderwać od komputera i odwiedzić oldskulowe muzeum. Czynię to zazwyczaj wówczas, gdy prezentowana jest w nim jakaś wystawa poświęcona sztuce/kulturze Japonii, co wCzytaj dalej
Nakadaia mieczem zabawy
Tatsuya Nakadai należał* do elitarnego grona japońskich aktorów, budujących swe kreacje w oparciu o grę całym ciałem. W przeciwieństwie jednak do Toshirō Mifune, poziomem nadekspresji mogącego wprawić w kompleksy samego Nicolasa Cage’a, czy Kinnoske Nakamury, który swe aktorskie szlify zdobywał w teatrze kabuki, operującym rozbudowanym wachlarzem silnie skonwencjonalizowanych póz iCzytaj dalej
Powrót Godzilli, czyli: koncert życzeń fanboya
To już pewne! Złowieszczy ryk Godzilli ponownie dobędzie się z głośników sal kinowych. Podczas tegorocznej edycji Comic-Conu Gareth Edwards zaprezentował plakat koncepcyjny i teaser długo oczekiwanego rebootu kultowej serii. Na materiałach promocyjnych widać wprawdzie niewiele, a najmniej samego tytułowego monstrum. Ich upublicznienie stanowi jednak jasny dowód na to, że projektCzytaj dalej




















