Jak pewnie wiecie, jeśli tylko macie dostęp do internetu (a jeśli to czytacie, to mieć musicie), wczoraj na stanowisku prezesa partii KORWiN Janusza Korwin-Mikkego zastąpił Sławomir Mentzen (ten od tzw. piątki Mentzena). Dało to między innymi impuls do odzyskania w kontekście Konrada Berkowicza żartu „znowu drugi” z komedii „Nic śmiesznego”.Czytaj dalej
Tag: Archiwum fanpejdża
Za co lubię Puniserha Mike’a Barona i Carla Pottsa
Jak być może wiecie, za niespełna miesiąc nakładem Egmont Polska ukaże się pierwszy (no, formalnie drugi, ale to ciut skomplikowane) tom „Epic Collecion” z Punisherem. Choć jest to postać cokolwiek śliska, a gdy ktoś stwierdza, że jest jej fanem, jest to dla mnie czerwona flaga, bardzo mnie to wydanie cieszy.Czytaj dalej
Najpopularniejsze nazwy kinoteatrów w Polsce w 1936 roku
Ponieważ nikt się tego nie domagał, ale ja nie mogłem się powstrzymać – przed Wami wykaz najpopularniejszych nazw kinoteatrów dla poszczególnych województw w Polsce w 1936 roku. Wykaz opracowałem na podstawie „Kalendarza Wiadomości Filmowych na rok 1936”. Okazało się, że zdarzały się województwa, w których jedna nazwa wyraźnie dominowała, inneCzytaj dalej
Jak opuściłem pewną grupę facebookową, czyli: Dlaczego o komiksach tak trudno się rozmawia?
Zacznijmy od kadru z pewnego komiksu: Mam nadzieję, że kadr przykuł Waszą uwagę i zainteresował Was na tyle, że przeczytacie wpis do końca. Bo choć łączy kilka wątków, liczę, że uda (w momencie, gdy to czytacie: udało) mi się przekazać w nim w miarę spójną myśl. Niedawno dołączyłem do kolejnejCzytaj dalej
„Mortal Kombat: Live Tour” w TV, czyli Shang Tsung wychowuje dzieci
Jak być może wiecie, na etapie przekształcania Mortal Kombat z serii brutalnych gier w multimedialną franczyzę dla całej rodziny poza serialem animowanym powołano do życia także Mortal Kombat: Live Tour – przemierzające USA widowisko sceniczne. Jacyś dobrzy ludzie ocalili dla potomnych fragment programu stacji telewizyjnej KTLA, w którym promowano toCzytaj dalej
Kilka słów o filmie „Cuck”… i jego odbiorze
Dawno już żaden film mnie tak pozytywnie nie zaskoczył, jak Cuck (2019, Rob Lambert), bo choć pomysł mnie intrygował, poprzeczkę oczekiwań miałem zawieszoną dość nisko. Z różnych względów. W ekspresowym skrócie: Cuck opowiada o trzydziestolatku, któremu w życiu nie wychodzi i który radykalizuje się pod wpływem redpillowego i alt-rightowego wcale-nie-Youtube’a,Czytaj dalej
Erich von Däniken według Marvela
Ciekawostka, którą na dziś przygotowałem, może miłośni(ków/czki) polskiego komiksu epoki PRL-u – zwłaszcza serii „Ekspedycja” (aka „Bogowie z kosmosu” aka „Według Ericha von Dänikena”) – zarówno zainteresować, jak i zasmucić. Oto bowiem, zanim za pomysły Ericha von Dänikena zabrali się dla niemieckiego wydawcy Arnold Mostowicz, Bugusław Polch i Alfred Górny,Czytaj dalej
Film, który krzyczy, że jest zajebisty, i ma rację, czyli mój rewatch „Crying Freeman” po latach
Za namową głównodowodzącego fanpejdża Rękopis znaleziony w Arkham, mimo obaw, odświeżyłem sobie po niemal dwudziestu lat Crying Freeman z 1995 roku w reżyserii Christophe’a Gansa. I żałuję… że zrobiłem to tak późno, bo to, jak film zapamiętałem, w minimalnym nawet stopniu nie oddaje jego zajebistości. Tak, tak. Zajebistości. To słowoCzytaj dalej
J-horror, „Ring” i ukiyo-e Tsukioki Yoshitoshiego
Z cyklu: „Rzeczy, które wyciąłem z prezentacji, bo już zanadto się rozrosła, ale nie chcę, żeby się zmarnowały, więc wrzucę je na peja”. Nieistniejącego, ale z potencjałem. Gdy opowiadam o tzw. j-horrorach, czyli japońskich filmach grozy, które zyskały popularność na przełomie XX i XXI wieku, zazwyczaj podkreślam, że stanowią oneCzytaj dalej
Z archiwum złego dziennikarstwa kulturalnego: PCh24.pl o „Predator: Prey”
Część z Was pewnie już o tym wie, ale osoby, które nie wiedzą, chciałbym poinformować, że na łamach portalu PCh24.pl pojawiła się recenzja filmu Predator: Prey (Prey, 2022, Dan Trachtenberg). I jest dokładnie taka, jak ją sobie wyobrażacie, mając choć minimalne rozeznanie w tym, jak wygląda współczesna radykalnie konserwatywna krytykaCzytaj dalej
Co łączy legendy miejskie, fake newsy i Jerzego Grunwalda, który do Polski wraca, wraca i wrócić nie może?
Widzę, że w polskim internecie intensywnie grają kolejną osobę, której się Zachód nie podoba, ale która wciąż na Zachodzie siedzi. No i z tej okazji przypomniał mi się materiał dydaktyczny, co to go kiedyś zrobiłem i nigdy nie wykorzystałem. Dotyczy on w ogólności legend miejskich i fake newsów, a wCzytaj dalej
Wojciech Roszkowski o rapie i Dungeons & Dragons (i skąd mu się to wzięło)
Podręcznik do przedmiotu Historia i Teraźniejszość podręcznikiem do przedmiotu Historia i Teraźniejszość, ale, jak pewnie wiecie, do mediów społecznościowych przedostają się wyimki z innych dzieł prof. Wojciecha Roszkowskiego napisanych dla wydawnictwa Biały Kruk. Trochę już tego poszło w świat, ale myślę, że mam dla Was coś, czego jeszcze nigdzie nieCzytaj dalej
Garść ciekawostek o „Sandmanie” Neila Gaimana
Jakiś czas temu z okazji premiery serialu na podstawie serii komiksowej „Sandman” i mojego artykułu o jej wcześniejszych niezrealizowanych adaptacjach filmowych opublikowanego na łamach „Wprost” rozpocząłem na fanepejdżu mini-cykl wpisów z ciekawostkami związanymi z komiksem Neila Gaimana. Poniżej możecie przeczytać je wszystkie w jednym miejscu. Przedstawiciele Warner Bros. i WielkiCzytaj dalej
Czechosłowacki plakat „Omenu” i anegdota, którą mi przypomniał
Ten piękny czechosłowacki plakat do filmu Omen (The Omen, 1976, Richard Donner), udostępniony przez Ryjówka – Blog Wszechkulturowy, przypomniał mi anegdotkę, którą z dwadzieścia lat temu opowiedział mi ówczesny znajomy, co to był metaluchem, jak się patrzy i trochę bardziej. Mówił, że gdy był na dłużej w Czechach, wybrał sięCzytaj dalej
Co łączy Usagiego z Valerianem?
Czasami daję się porwać wpływologii, choć wiem, że jest zdradliwa. I tak na przykład niedawno zadumałem się nad tym, czy Stan Sakai mógł znać francuską serię komiksową „Valerian” i podpatrzyć w niej pomysł, który pojawił się w trzeciej miniserii o kosmicznym Usagim. No bo skoro tak popularny jest pogląd, żeCzytaj dalej
Echa „Siedmiu samurajów” w „Mścicielach” i „Siedmiu wojownikach”
Podróż śladami przepływu filmowych inspiracji, u którego źródeł leży Siedmiu samurajów (Shichinin no samurai, 1954) Akiry Kurosawy, zawiodła mnie ostatnio w całkiem ciekawe rejony, mianowicie – do westernu Mściciele (The Revengers, 1972, Daniel Mann). Nie wiem, czy twórcy filmu bezpośrednio inspirowali się japońskim arcydziełem, i, po prawdzie, raczej w toCzytaj dalej
Makoto Nishimura i Gakutensoku w filmie „Tokio: Ostatnie megalopolis”
Mam dla Was ciekawostkę dotyczącą wspominanego wczoraj filmu Tokio: Ostatnie megalopolis (Teito monogatari aka Tokyo: The Last Megalopolis, 1988, Akio Jissoji), która chyba dobrze ilustruje, jak wiele uwagi poświęcono w nim detalom. Zacznijmy od świata prawdziwego, a nie fikcjonalnego. Być może część z Was słyszała o tym, że japoński uczonyCzytaj dalej
Kilka myśli o filmie „Tokio: Ostatnie megalopolis”
Wczoraj zrobiłem trzecie w moim życiu podejście do filmu Tokio: Ostatnie megalopolis (Teito monogatari aka Tokyo: The Last Megalopolis, 1988, Akio Jissoji). Z drugiego, przyznam szczerze, nie pamiętam nic poza tym, że było, bo miałem poczucie, że muszę – bo kult, swego czasu jeden z najbardziej dochodowych japońskich filmów, tytułCzytaj dalej
Co łączy mangę „Lady Snowblood” i film „Seks i furia”?
Jak z pewnością część z Was wie, kultowy w niektórych kręgach film Lady Snowblood (Shurayuki hime, 1973, Toshiya Fujita) powstał na podstawie mangi o tym samym tytule, wydawanej pierwotnie w latach 1972-1973. Kilkakrotnie spotkałem się z opinią, że twórcy filmu przyjęli postawę służalczą w stosunku do pierwowzoru, z czym nieCzytaj dalej
Dwa fragmenty z „Czarnej jaszczurki” Umetsugu Inoue
W 1961 roku miała premierę sztuka Yukio Mishimy Czarna jaszczurka (Kurotokage) na podstawie powieści detektywistycznej Ranpo Edogawy z 1934 roku. W latach 60. XX wieku powstały dwie filmowe adaptacje powieści o tym samym tytule – pierwszą, z 1962 roku, zrealizował dla Daiei Umetsugu Inoue, drugą zaś nakręcił dla Shōchiku wCzytaj dalej
Yasujirō Ozu trolluje amerykańskie władze okupacyjne Japonii?
Yasujirō Ozu zajmował się trollingiem, zanim jeszcze wymyślono to pojęcie. Tak jakby. Rok 1947. Cenzura amerykańskich władz okupacyjnych przygląda się z uwagą japońskim filmom. Ozu realizuje Zapiski właściciela czynszowej kamienicy (Nagaya shinshiroku aka Record of a Tenement Gentleman), umieszczając w nim wątek chłopca, który w nocy moczy łóżko i następnegoCzytaj dalej




















