W okolicach 20 sierpnia 2020 roku sporo fanpejdży i serwisów internetowych zamieściło materiały związane ze 130. rocznicą urodzin H.P. Lovecrafta. Sam nie planowałem niczego publikować z tej okazji, przypomniałem sobie jednak, że swego czasu, przygotowując prelekcję o motywach gotyckich w komiksie, siłą rozpędu odnotowałem sobie sporo komiksów związanych z LovecraftemCzytaj dalej
Duchologiczne znaleziska #1
Ostatnimi czasy wraz z narzeczoną coraz bardziej wkręcamy się w zbieractwo drobiazgów duchologicznych. Na umiarkowaną skalę, to znaczy – gdy są za darmo lub za grosze. Niedawno w jej domu rodzinnym trafiliśmy na dwa ciekawe znaleziska. Pierwsze to niepełny zestaw kart do gry w Piotrusia z postaciami z kreskówek, zarównoCzytaj dalej
Ostatnia wieczerza parszywej dwunastki
Lubicie Parszywą dwunastkę (The Dirty Dozen, 1967, Robert Aldrich)? Chociaż… O co ja pytam? Kto nie lubi. To może inaczej. Kojarzycie tę ciekawostkę, że Aldrich zafundował widzom mocarny foreshadowing, komponując scenę kolacji, którą je drużyna przed wyruszeniem na misję, na wzór Ostatniej wieczerzy da Vinciego i sytuując Maggota (Telly Savalas)Czytaj dalej
Wspominki o pewnej kasecie VHS i potajemnych seansach
Tak się jakoś złożyło, że niedawno odwiedziłem dom rodzinny i znów przewinęła mi się przez ręce kaseta z mocarnym double feature (znów, bo zdjęcie pochodzi z 2017 roku). Krwawa misja to Return of the Kickfighter” (1987, Anthony Maharaj) z Richardem Nortonem – film rozpowszechniany u nas również pod tytułem OstatniaCzytaj dalej
Komiksowe trójki Złotej Ery: Howard Nostrand
Gdybym miał stworzyć listę swoich ulubionych twórców komiksowych z lat 50. XX wieku – czego nigdy nie robiłem, nawet na własny użytek – Howard Nostrand zająłby na niej wysoką pozycję. A że w Polsce wciąż jest on mało znany, nie wyobrażam sobie lepszej postaci na początek nowego cyklu wpisów, wCzytaj dalej
Toshirō Mifune: Symbol japońskiego kina
Jednym tylko ruchem potrafił przekazać to, na co przeciętny aktor potrzebował trzech. Wyrażał wszystko w sposób bezpośredni i śmiały, a jego wyczucie czasu było najbardziej przenikliwym, z jakim kiedykolwiek spotkałem się u japońskiego aktora. Przy całej tej szybkości cechowała go jednak zaskakująca wrażliwość[1]. Akira Kurosawa Na przestrzeni niemal pięćdziesięcioletniej karieryCzytaj dalej
Komiksowe plansze: „Batman: Castle of the Bat”
Komiks Batman: Castle of the Bat – za którego scenariusz odpowiadał Jack C. Harris, a warstwę graficzną Bo Hampton – ukazał się w 1995 roku w ramach imprintu Elsworlds wydawnictwa DC. W imprincie tym publikowano alternatywne historie z bohaterami wydawnictwa DC – wszelkiego rodzaju, „a co by było, gdyby…”. TymCzytaj dalej
„Wąż”– klasyk kina jidai-geki
Wąż (Orochi, 1925, Buntarō Futagawa) to film, który trzeba znać, jeśli chce się snobować w towarzystwie na miłośnika starej filmowej japońszczyzny. A trzeba, ponieważ to jedna z produkcji, które zmieniły oblicze tamtejszego kina historycznego. Wcześniejsze filmy historyczne, zwane kyūha (dosł. stara szkoła), były utworami o nieskomplikowanych fabułach, nastawionymi na widowiskoweCzytaj dalej
Wielcy japońscy reżyserzy filmowi… z XVIII wieku?
Jak część z Was wie, od jakiegoś czasu próbuję rozeznać się w kwestii obecności materiałów dotyczących sytuacji kina w Japonii w polskiej prasie (głównie filmowej) okresu międzywojennego. Swoje pierwsze znaleziska zamieściłem na pierwotnej wersji bloga już w 2014 roku, później zaś – bez afiszowania się na fanpejdżu – sukcesywnie dodawałemCzytaj dalej
Z archiwum retrofuturyzmu: Wielkie roboty Louisa Biedermanna
29 kwietnia 1934 roku na łamach „The Salt Lake Tribune” ukazał się artykuł poświęcony pracom nad gigantycznymi, sterowanymi bezprzewodowo robotami bojowymi, które jakoby prowadzono w dwóch pacyfistycznie nastawionych państwach. Tak przynajmniej miał twierdzić przywoływany w artykule francuski uczony, profesor Felix Gaston Gauthier. Co prawda profesor Felix Gaston Gauthier prawdopodobnie nigdyCzytaj dalej
Krótki komiks o trudnych początkach pocałunków w japońskim kinie
Jednym z elementów polityki amerykańskich władz w Japonii było promowanie otwartego wyrażania uczuć i pocałunków. Filmowa sekcja CI&E (Civil Information and Education Section), edukacyjno-propagandowe ramienia władz okupacyjnych, zachęcała wytwórnie, by włączały do filmów sceny pocałunków. Wkrótce wykształcił się specyficzny nurt filmów określanych mianem seppun eiga (filmy z pocałunkami). W lutymCzytaj dalej
Rodowód małpoluda z plakatu filmu „2019: Po upadku Nowego Jorku”
Pewnie mieliście tak nie raz i nie dwa, że patrzyliście na coś – dajmy na to: jakiś element plakatu – i stwierdzaliście, że skądś to znacie, myśleliście, myśleliście, już coś gdzieś dzwoniło, już witaliście się z gąską, ostatecznie jednak nie byliście w stanie sobie przypomnieć. Po czym pewnego dnia, niCzytaj dalej
Horror cielesny w „Architektach strachu”
Często zaczynam wpisy od wyznania, więc i dzisiaj to zrobię. Otóż, od dłuższego czasu mam ambitny plan, by zapoznać się ze wszystkimi rzeczami, które inspirowały lub mogły inspirować Alana Moore’a przy pisaniu Strażników (Watchmen). „Ale to przecież rzecz szczytna i chwalebna, więc cóż to za wyznanie, skoro nie jest niczymCzytaj dalej
Dzieje przyzakładowego kina Chemik w Alwerni: Rekonesans
Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie projekt w duchu historii mówionej poświęcony dziejom kina Chemik działającego w schyłkowym okresie PRL-u przy Zakładach Chemicznych „Alwernia” w Alwerni, położonej ok. 50 km na zachód od Krakowa. Jako że część mojej rodziny pochodzi z Alwerni i okolic, kino okazjonalnie przewijało się wCzytaj dalej
Odkryte w archiwach: „Dlaczego to zrobiła?”
Dlaczego to zrobiła? (Nani ga kanojo o sō saseta ka, 1930, Shigeyoshi Suzuki) to film odkryty w archiwach – literalnie i stosunkowo niedawno. Przez ponad sześćdziesiąt lat od chwili premiery sztandarowe dzieło nurtu filmu tendencyjnego (keikō eiga) było znane wyłącznie za sprawą materiałów prasowych z epoki, wspomnień uczestników projekcji iCzytaj dalej
Japoński kinoteatr w Bangkoku z początku XX wieku
Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć kinoteatr The Japanese Cinematograph, który wybudował w Bangkoku w 1905 roku Tomoyori Watanabe, plantator kauczuki w Straits Settlements. Watanabe był jednym z japońskich przedsiębiorców, którzy zwrócili uwagę na kino w chwili wzrostu jego popularności w czasie wojny rosyjsko-japońskiej i postanowili na nim nieco zarobić. WCzytaj dalej
Anegdota Scotta Lobdella o osobliwych fanach X-Men
Co prawda od dawna powtarzam, że nie powinno się wierzyć ludziom, którzy żyją z tworzenia fikcji, ale anegdota jest zbyt dobra, by się nią nie podzielić. Powoli przymierzam się do napisania tekstu na podstawie wystąpienia o „mniejszościowej metaforze” w komiksach o X-Men z konferencji „Uniwersum Marvela Vol. 2”. Znalazłem więcCzytaj dalej
Z dziejów rysunku satyrycznego: Niepokojąca satyra „Our Sunday Visitor”
Na pierwszy rzut oka prezentowany poniżej rysunek może sprawiać wrażenie satyry wymierzonej w cenzorskie zapędy organizacji katolickich. Nic bardziej mylnego. Został on stworzony przez katolicką organizację i opublikowany na łamach katolickiego tygodnika „Our Sunday Visitor” w 1939 roku. „Our Sunday Visitor”, założony w 1912 roku przez katolickiego biskupa Johna F.Czytaj dalej
Z dziejów rysunku satyrycznego: C. Fred Ackerman realizuje filmy z powstania bokserów
C. Fred Ackerman wyruszył do Chin na początku września 1900 roku w celu realizacji materiałów na temat powstania bokserów. Operator udał się tam na zlecenie American Mutoscope and Biograph Company i niemieckiego oddziału tej firmy, które zapewniły mu wsparcie ze strony amerykańskich i niemieckich wojsk. Akcerman jako jedyny z operatorówCzytaj dalej
Z dziejów rysunku satyrycznego: „Puck” i wejście Japonii do grona światowych potęg
Dla osób, które regularnie zerkają na fanpejdż, nie będzie pewnie zaskoczeniem, że lubię historyczne rysunki satyryczne. Szczególnie cenię sobie satyrę polityczną z amerykańskiego magazynu „Puck”, a to ze względu na szczegółowość rysunku, przemyślaną kompozycję i ogrom znaczących detali. Moim faworytem z osób tam publikujących jest Joseph Ferdinanda Keppler, znany równieCzytaj dalej
Ogród Williama Verbecka w filmie o wojnie rosyjsko-japońskiej
W dłubaniu w starym kinie szczególnie cenę sobie te momenty, kiedy udaje mi się znaleźć informacje o miejscu realizacji jakiegoś filmu, a później fotografię tego miejsca z (mniej więcej) tego samego okresu. Niedawno zdarzyło mi się to w związku z Bohaterem spod Liaoyang (Hero of Liao-Yang), zrealizowanym przez G. W.Czytaj dalej




















