Dziwnie czasem działa pamięć. Wczoraj wieczorem zupełnie bez powodu (takie przynajmniej mam wrażenie, choć pewnie gdybym dokładnie odtworzył ciąg myślowy, to jakiś powód by się znalazł) przypomniała mi się miniseria komiksowa, w której ofiarą opętania pada papież (wcale-nie-Benedykt XVI). Komiks to Roman Ritual, a stworzyli go El Torres (scenariusz) iCzytaj dalej
